niedziela, 6 stycznia 2013

Z życia wzięte

Przeglądam zeszyt ucznia gimnazjum w jednej z warszawskich szkół.

Nic ciekawego, głownie listy słówek do każdego tekstu oraz suche komentarze gramatyczne.

Nagle w szeregu przetłumaczonych słówek dostrzegam coś co wprawiło mnie w zdumienie.
Cytuję: ballroom - pokój z piłkami.

Pytam się ucznia: Jak robiliście tę notatkę? Na co uczeń odpowiedział, że Pan dyktował.

Ja rozumiem, że nauczyciel nie zna wszystkich słówek. Tylko, że trzeba albo wcześniej się do lekcji przygotować, albo jeśli takie słówko trafi się w środku lekcji, trzeba się przyznać do niewiedzy i sprawdzić znaczenie takiego słowa w słowniku. A nie opowiadać głupoty, które nie mają się nijak do kontekstu zdania.

Dla nieznających znaczenia słowa ballroom: http://megaslownik.pl/slownik/angielsko_polski/28821,ballroom

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz