niedziela, 10 maja 2015

flip flop tree smell

Jeden z moich uczniów M. wrócił jakiś czas temu z wakacji w Egipcie, podczas których chciał sobie kupić na targu perfumy. Chodziło mu konkretnie o zapach drzewa sandałowego. Niestety zapomniał jak to powiedzieć po angielsku, wujka google też nie było w pobliżu, więc radził sobie jak umiał. W rezultacie chodził po targu pytając handlarzy o flip flop tree smell.

Niestety M. nie spotkał się ze zrozumieniem arabskich kupców i upragnionego zapachu nie przywiózł. A jednak, wbrew temu co sądzi wielu mężczyzn na temat pewnych niuansów modowych czy odnośnie nazw kolorów (np. co to jest kolor fuksji?), znajomość takich szczegółów bywa czasami przydatna.
zdjęcie:/www.flickr.com/ Fuschia Foot


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz